Amerykański gigant naftowy Chevron zapłaci ponad 8 i pół miliarda dolarów za dekady zatruwania lasów tropikalnych Amazonii. Skażeniu uległo około półtora tysiąca mil kwadratowych lasów. Ekwadorski wymiar sprawiedliwości nakazał wypłatę odszkodowania na wniosek Indian, mieszkających na skażonym terenie. 

Śledztwo wykazało, że Texaco (obecnie część firmy Chevron) prawie przez 30 lat dokonywał bezprawnych wyrębów lasów wokół terenów wierceń. Toksyczne odpadki procesu wydobycia i wstępnego przetworzenia ropy naftowej zatruły ziemię, wodę i zwierzęta regionu. Indianie zamieszkujący obszar Lago Agrio w Ekwadorze zeznali również, że w wyniku skażenia wyraźnie wzrosła wśród nich liczba zachorowań na raka. Chevron ma pokryć koszty naprawy szkód wyrządzonych środowisku i zdrowiu mieszkańców.

Burzliwa sprawa ciągnęła się 20 lat, zarówno w sądach w Ekwadorze, jak i na arenie międzynarodowej. Amerykański gigant nazwał ostateczny wyrok sądu "oszukańczym i nieuczciwym". Poszkodowani mieszkańcy Amazonii komentują, że choć wynik procesu nie cofnie wyrządzonych szkód, daje jasno do zrozumienia, że "kto zatruwa, ten słono płaci". Ekwadorski rząd nie zajął w tej sprawie żadnego stanowiska.