Prezydent Rosji oskarżył kraje Unii Europejskiej o wywieranie nacisków na Ukrainę. W opinii Władimira Putina, Unia Europejska stosuje szantaż i grozi wspieraniem masowych akcji protestacyjnych, aby zmusić rząd w Kijowie do podpisania porozumienia integracyjnego.
Te ostre słowa padły z ust rosyjskiego przywódcy w trakcie wspólnej z premierem Turcji konferencji, która odbyła się w Sankt Petersburgu.

Usłyszeliśmy groźby ze strony naszych europejskich partnerów w stosunku do Ukrainy. To są naciski, to jest szantaż - oświadczył Władimir Putin. Gospodarz Kremla podkreślił, że jest gotowy przyjąć propozycję władz Ukrainy, aby o współpracy Kijowa z Brukselą rozmawiać w ramach trójstronnej komisji Rosji, Ukrainy i Unii Europejskiej. To będzie papierek lakmusowy, swoisty test tego, na ile zamiary unijnych polityków w stosunku do Ukrainy są poważne - dodał Putin.

Prezydent Rosji nie chciał skomentować informacji dotyczących rozmowy telefonicznej prezydentów Ukrainy i Litwy: Wiktora Janukowycza i Dalii Grybauskaite. Według doniesień agencyjnych, Janukowycz miał poskarżyć się, że Rosjanie wywieranie na niego naciski, aby zrezygnował z podpisania umowy z Unią Europejską.