Ukraina jest winna Rosji ponad 30 miliardów dolarów. Taką kwotę podają rosyjskie media powołując się na wypowiedzi prezydenta Władimir Putina. Co najmniej jedna trzecia tego długu, to niezapłacone należności za rosyjski gaz.

Radio Echo Moskwy twierdzi, że Kijów zaniżał ceny błękitnego paliwa o prawie 100 dolarów za każde 1000 metrów sześciennych. Rozgłośnia podkreśla, że najważniejsi rosyjscy urzędnicy, w tym prezydent Władimir Putin, zaprzeczają jakoby Moskwa zgodziła się negocjować z Kijowem nowe umowy gazowe. Obecny, niekorzystny dla Ukrainy kontrakt obowiązuje do 2019 r.

Agencja Interfax przypomina, że ten spór gazowy trwa od kilku lat i nie jest elementem presji wywieranej na władze w Kijowie, aby nie podpisywały umowy integracyjnej z Unią Europejską. Niemal wszystkie rosyjskie agencje cytują wypowiedź Władimira Putina, który oświadczył, że Moskwa przyjmie każdą decyzję Ukrainy, niezależnie czy kraj ten podpisze umowę z Unią czy też pozostanie w strefie wolnego handlu z Rosją.