Uczestnicy protestów w Kijowie, którzy apelowali do Julii Tymoszenko o zakończenie głodówki, podkreślili, że musi ona dbać o swoje zdrowie i życie. Była premier głodowała 11 dni, piła tylko wodę. Był to jej znak poparcia dla uczestników protestów na kijowskich ulicach i ich postulatów: początkowo była to integracja z Unią Europejską, a obecnie - przede wszystkim - dymisja rządu i prezydenta.

Wczoraj adwokat Julii Tymoszenko Serhij Własenko powiedział, że jest ona mocno osłabiona głodówką, ale w dobrym stanie psychicznym. Z kolei jej córka mówiła, że matka jest w bardzo złym stanie fizycznym. Nie porusza się o własnych siłach.

Była szefowa ukraińskiego rządu jest więziona od 2011 roku. Została skazana za nadużycia władzy w związku z zawarciem umowy gazowej z Rosją. Ukraińska opozycja i Zachód uważają ją za więźnia politycznego.