W czasie spotkania z 3 poprzednimi prezydentami, Wiktor Janukowycz kilkakrotnie powtarzał, że winne są obydwie strony. Szef państwa zaznaczył, że niektórzy z funkcjonariuszy zostali odsunięci od wykonywania obowiązków służbowych, a kilkunastu demonstrantów aresztowanych. Zdaniem opozycji, są to przypadkowe osoby, zatrzymane nie tylko na Majdanie, ale też w czasie zamieszek przed Administracją Prezydenta.

Wiktor Janukowycz zapewnił, że rozmawiał z przedstawicielami prokuratury i część aresztowanych ma zostać zwolniona. Chodzi o ludzi, którzy mają małe dzieci, członkowie młodych rodzin. Ma do tego dojść już dziś, nie wiadomo, ile osób zostanie zwolnionych.