Katastrofa wydarzyła się w miejscowości Sollihogda około 20 km na północny zachód od stolicy Norwegii, Oslo. Maszyna która sanitarna która spadła na ziemie leciała na pomoc ofiarom wypadku przy wlocie drogi E 16 do tunelu.

Na pokładzie maszyny były trzy osoby: pilot, sanitariusz i lekarz. Dwie z nich poniosły śmierć a trzecia, 51-letni mężczyzna ciężko ranny przewieziony został helikopterem do szpitala uniwersyteckiego w Oslo.

Helikopter z nieznanych jeszcze powodów spadł na ziemię zaczepiając po drodze o linie wysokiego napięcia. Tragedia rozegrała się niedaleko miejsca gdzie wywróciła się na drodze ciężarówka. Świadek zdarzenia, kierowca pojazdu, który utknął w korku drogowym i widział moment upadku helikoptera, stwierdził, że maszyna rozpadła się na kilka części.

Komunikaty policji nie informują o stanie kierowcy ciężarówki Volvo, która wywróciła się przy wlocie drogi E 16 do tunelu. To właśnie jemu na pomoc leciał helikopter sanitarny, który się rozbił. Media norweskie przypominają, że w minionych 10 latach w kraju zdarzyło się 14 katastrof helikopterów.