Witalij Kliczko zachęca funkcjonariuszy organów ścigania do przejścia na stronę demonstrantów. Lider UDAR-u zapewnia, że zagwarantuje im amnestię za dotychczasową działalność. Skierował swój apel przede wszystkim do żołnierzy wojsk wewnętrznych i oddziałów specjalnych Berkut. Według opozycji, funkcjonariuszy tych jednostek jest już w Kijowie 20 tysięcy. Lider UDAR-u zaznacza, że po drugiej stronie barykady stoją tacy sami ludzie, jak oni. Zachęca przy tym do dołączania do demonstrantów i udziału w protestach.

Od niedzieli w Kijowie trwają starcia skrajnej prawicy popieranej przez dużą część zwykłych manifestantów z placu Niepodległości z oddziałami specjalnymi Berkut i żołnierzami wojsk wewnętrznych, którzy bronią dostępu do dzielnicy rządowej. Demonstranci rzucają w nich kostką brukową i koktajlami Mołotowa, a funkcjonariusze odpowiadają granatami hukowymi i gumowymi kulami. Rannych zostało już kilkaset osób, w tym prawie 30 dziennikarzy. 1/3 twierdzi, że funkcjonariusze specjalnie strzelali w nich mimo że wyraźnie widzieli, że są oni pracownikami mediów. Ukraińscy dziennikarze apelują do wspólnoty międzynarodowej o zareagowanie na te przypadki.