Rosja zaostrzyła kontrolę celną na granicach z Ukrainą. Informację przekazywaną przez ukraińskich eksporterów potwierdziło Stowarzyszenie Międzynarodowych Przewoźników Samochodowych. Na razie nie komentuje tych doniesień Federalna Służba Celna Rosji. Przewoźnicy twierdzą, że na rosyjsko-ukraińskich przejściach granicznych prowadzone są skrupulatne kontrole wszystkich towarów, wwożonych do Rosji. Samochody odsyłane są na specjalne parkingi, tam rozładowywane a każda partia towaru szczegółowo sprawdzana. W opinii przedsiębiorców taka procedura powoduje opóźnienia w dostawach, mogące sięgać nawet 2 tygodni. Celnicy sprawdzają głównie certyfikaty pochodzenia towarów.

W biurze prasowym Federalnej Służby Celnej Rosji powiedziano Polskiemu Radiu, że na dziś nie ma żadnych komentarzy w tej sprawie. Podobne działania Rosja podjęła latem ubiegłego roku, aby ostrzec ukraińskie władze przed zbliżeniem z Unią Europejską. Wtedy Władimir Putin tłumaczył, że szanuje wybór Ukraińców, ale musi dbać o interesy swojego kraju. Tym razem, jak twierdzą niezależni komentatorzy - Moskwa daje do zrozumienia, że nowy rząd Ukrainy nie powinien być antyrosyjski.