Od dawna w Moskwie dyskutuje się o konieczności aktywizacji północnych i dalekowschodnich regionów Rosji. Jednym z pomysłów jest przeniesienie stolicy państwa z Moskwy, do któregoś z zauralskich miast. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest między innymi blisko współpracownik prezydenta Rosji, minister obrony Siergiej Szojgu.

O przenoszeniu stolicy nic mi nie wiadomo - oświadczył po dzisiejszym posiedzeniu rządu wicepremier Jurij Trutniew.

Wyjaśnił jednak, że rozważana jest kwestia przeniesienia na Daleki Wschód części urzędów federalnych oraz siedzib strategicznych koncernów państwowych. Jak zauważają rosyjscy komentatorzy - w nieodległej perspektywie możliwy jest wariant, w którym Moskwa pozostałaby siedzibą prezydenta i być może parlamentu.

Natomiast rząd i pozostałe urzędy centralne rozlokowano by w innych miastach. Pierwsze tego typu decyzje już zapadły w ubiegłym roku. Parlament zdecydował o przeniesieniu z Moskwy do Petersburga federalnych instytucji sądowniczych.