Raport genewskiego komitetu ONZ do spraw praw dziecka, dotyczący podejścia Kościoła do przypadków pedofilii, wywołał krytyczne opinie nie tylko w samym Kościele, ale i poza nim. Mówi o tym oświadczenie rzecznika prasowego Stolicy Apostolskiej księdza Federico Lombardiego. Włoski jezuita przede wszystkim zaprzecza opinii, jakoby doszło do starcia między ONZ i Watykanem. Przypomina wizyty kilku papieży w nowojorskiej siedzibie organizacji i generalne dla niej poparcie.

Odnosząc się do samego raportu, rzecznik zwraca uwagę, że zawarte w nim zalecenia jakby nie brały pod uwagę ani pisemnej relacji, wysłanej w grudniu, ani przesłuchania, które odbyło się w Genewie 16 stycznia. Nasuwa to podejrzenie, że raport powstał wcześniej i że większą wagę przywiązywano do sugestii organizacji pozarządowych, nieprzychylnych Kościołowi i Stolicy Apostolskiej. Domagając się zaś od Kościoła rewizji jego stanowiska wobec antykoncepcji czy aborcji, genewski komitet jawnie wyszedł poza swe kompetencje i dopuścił się ingerencji w jego nauczanie. Na koniec ks. Lombardi zauważa, że rozgłos, jaki komitet nadał swemu dokumentowi, jest absolutną anomalią w jego relacjach z państwami.

CZYTAJ TAKŻE: ONZ ostro o pedofilii w Kościele katolickim >>>

ZOBACZ TAKŻE: Watykan odpowiada ONZ: To próba ingerencji >>>