Według libańskich sił bezpieczeństwa, do ataku użyto samochodu i motocykla. Ładunki eksplodowały w pobliżu irańskiego centrum kulturalnego, w dzielnicy uważanej za bastion szyickiego Hezbollahu.

Do zamachu przyznała się organizacja powiązana z al-Kaidą - Brygady Abdullaha Azzama.