Rosja jest oburzona wydarzeniami na Ukrainie. Oskarża ukraińską opozycję o niedotrzymanie zobowiązań przyjętych we wczorajszym porozumieniu. Rosyjskie MSZ wydało w tej sprawie oświadczenie, które wcześniej przekazała telefonicznie europejskim politykom szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Rosyjskie MSZ podaje, że minister Siergiej Ławrow w pierwszej kolejności poinformował o stanowisku Moskwy ministrów spraw zagranicznych Polski i Niemiec.

W opinii Ławrowa, opozycja nie tylko nie wypełnia zobowiązań, ale daje się prowadzić na postronku ekstremistom, których działania zagrażają suwerenności Ukrainy. Tymczasem rosyjska telewizja państwowa emituje komentarze ukraińskich polityków, wzywających prezydenta Władimira Putina do interwencji i zaprowadzenia porządku na Ukrainie. Przyszedł czas, abyśmy usłyszeli zdecydowany głos Rosji. Przede wszystkim czekamy na słowa, szanowanego przez Ukraińców Władimira Putina, który musi stanąć w obronie ukraińskiego narodu - apelował do władz Rosji w telewizji Rossija24 lider Komunistycznej Marksistowsko-Leninowskiej Partii Ukrainy Leonid Gracz. W podobnym tonie wypowiadali się deputowani z południowo-wschodnich regionów Ukrainy oraz reprezentanci mniejszości rosyjskiej.