Dmitrij Miedwiediew powiedział, że Rosja jest gotowa do wznowienia współpracy z Ukrainą, po tym, jak zostaną tam powołane nowe organy władzy, oparte na konstytucji. - Odwołany z Kijowa ambasador Rosji - jak mówił Miedwiediew - wyjaśnia, co się dzieje na Ukrainie i twierdzi, że istnieje zagrożenia dla życia i zdrowia naszych obywateli.

Dmitrij Miedwiediew powiedział też, że nic mu nie wiadomo o przybyciu byłego premiera Ukrainy Mykoły Azarowa do Rosji. Jednak - jak podkreślił - "każdy może wybierać sobie miejsce, gdzie chce żyć".

Rosja w końcu ubiegłego roku zdecydowała o kupnie euroobligacji Ukrainy o wartości 15 miliardów dolarów i już wykupiła pierwszą transzę za 3 miliardy dolarów. W związku z zamieszkami na Ukrainie, wykup kolejnej transzy o wartości 2 miliardów dolarów, odłożono.