Podczas trzeciej rundy pilnych rozmów w Nowym Jorku w sprawie Ukrainy, ambasador Czurkin powiedział, że Wiktor Janukowycz wysłał formalną, pisemną prośbę do prezydenta Rosji Władimira Putina o wysłanie wojsk na Ukrainę. 

ZOBACZ TAKŻE: Tak Janukowycz ustawił rodzinę. Oto majątek "Familii" >>>

- Pod wpływem krajów zachodnich (na Ukrainie) dochodzi do aktów terroru i przemocy. Ludzie są prześladowani z powodów politycznych, a także ze względu na język, jakim się posługują. Dlatego zwracam się do prezydenta Rosji, Pana Putina, o użycie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w celu przywrócenia praworządności, spokoju, porządku i stabilizacji oraz obrony ukraińskiego społeczeństwa - taki cytat z listu Janukowycza do Putina odczytał na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ ambasador Czurkin.

Jak podają rosyjskie media, prośba Janukowycza była jednym z powodów zwrócenia się przez Putina do wyższej izby rosyjskiego parlamentu - Rady Federacji - o zgodę na militarną interwencję na Ukrainie. Rada takiej zgody udzieliła.

Wiktor Janukowycz uważa się za pełnoprawnego prezydenta Ukrainy i nie uznaje nowych władz w Kijowie.