Biały Dom zapewnia, że pomoże ukraińskim firmom znaleźć nowe rynki zbytu i zwiększyć energetyczną efektywność kraju. Ma to zredukować uzależnienie od importowanego gazu. Stany Zjednoczone oferują także Ukrainie doradztwo w sprawie odzyskania skradzionego majątku narodowego. USA proponują także szkolenie obserwatorów ukraińskich wyborów, które odbędą się 25 maja. Ma to zagwarantować przeprowadzenie ich zgodnie ze standardami międzynarodowymi.

Wcześniej informowano, że Stany Zjednoczone udzielą Ukrainie pomocy w wysokości miliarda dolarów. Jeden z urzędników podał, że USA wyślą tam ekspertów, którzy mieliby pomóc tamtejszemu Bankowi Centralnemu i Ministerstwu Finansów przezwyciężyć kryzys ekonomiczny i wspomóc walkę z korupcją. Stany Zjednoczone mają także doradzić Ukrainie, jakie prawa przysługują jej w odniesieniu do relacji handlowych z Rosją. 

Urzędnik podał także, że USA są gotowe do nałożenia sankcji wobec Rosji najprawdopodobniej wkrótce. Chodzi o najbliższe dni. Na Ukrainę przybył z wizytą John Kerry. Jego przyjazd ma ważny wymiar symboliczny. Ma pokazać, że w konflikcie Kijowa z Moskwą Stany Zjednoczone stoją po stronie Ukrainy i że wejście Rosjan na Krym traktują jako naruszenie suwerenności tego kraju.

>>>Kryzys na Ukrainie. RELACJA NA ŻYWO