Deputowani Autonomicznej Republiki Krymu przyjęli uchwałę o przyłączeniu się do Federacji Rosyjskiej i wyznaczyli w tej sprawie referendum na 16 marca. Jednocześnie deputowani poprosili rosyjskich parlamentarzystów, aby już przygotowali procedurę włączenia Krymu do Federacji.

Jak poinformował Dmitrij Pieskow, prezydent Putin omówił sprawę włączenia Krymu do Rosji z członkami rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa.

Działania samozwańczych władz półwyspu nie są przypadkowe. Dziś w Moskwie ma dojść do spotkania samozwańczego premiera autonomii Siergieja Aksjonowa z deputowanymi Dumy Państwowej. Wcześniej obie izby rosyjskiego parlamentu opowiedziały się za uproszczeniem procedury włączania nowych ziem w granice Rosji.

Urodzeni na Krymie mieszkańcy Moskwy przekonują, że półwysep powinien stać się suwerennym państwem. Tymczasem w Rosji od wielu dni władze organizują marsze poparcia dla przyłączenia Krymu do Federacji. Tym, którzy mają inne zdanie, nie pozwala się demonstrować swoich poglądów.

Ukraiński minister gospodarki Pawło Szeremeta przypomniał z kolei, że referendum na Krymie będzie niezgodne z prawem, więc jego wyniki nie będą mogły zostać uznane przez społeczność międzynarodową.

Jak oceniasz postawę świata wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego?