Samozwańcze władze Krymu ogłosiły niepodległość i zwróciły się do Rosji z prośbą o przyjęcie republiki do Federacji. Według nich, ukraińskie jednostki wojskowe będą rozwiązane i przejęte pod kontrolę Symferopola.

Ukraiński premier Arsenij Jaceniuk powtórzył, że Kijów nie uznaje tych decyzji ponieważ Krym to terytorium Ukrainy. - My jesteśmy gotowi do rozmów z Rosją, ale nie pod lufami rosyjskich automatów - dodał.