W opinii rzecznika Kremla, Władimir Putin jest zdeterminowany przeprowadzić jak najszybciej procedurę przyłączenia Krymu do Rosji.

Prezydent doskonale zna Krym, bywał tam wielokrotnie - podkreślił Dmitrij Pieskow w rozmowie z "Kommiersantem". Dodał też, że scenariusz tej procedury zostanie ujawniony w prezydenckim przesłaniu, a każdy kolejny krok będzie odbywał się zgodnie z obowiązującym w Rosji prawem.

Wczoraj, Władimir Putin podpisał dekret o uznaniu niepodległości separatystycznej Republiki Krymu. Eksperci twierdzą, że do konstytucji Federacji Rosyjskiej zostaną wpisane dwa nowe podmioty: Krym i Sewastopol.

Rosyjska gazeta: Putin przegrał w rozgrywce o Krym

Tymczasem "Niezawisimaja Gazieta" sugeruje, że Putin przegrał w rozgrywce o Krym. Gazeta twierdzi, że Rosja okazała się państwem, które nie potrafi wykorzystywać ani gospodarczych, ani dyplomatycznych narzędzi. Dziennik sugeruje, że argument Moskwy o stawaniu w obronie rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy jest niewiarygodny.

Krym będzie dla Rosji tym, czym był dla ZSRR Afganistan - uważa gazeta

Gazeta przypomina, że Władimir Putin nie reagował w ten sposób, gdy zamykano rosyjskie szkoły w Azerbejdżanie lub dyskryminowano Rosjan w krajach centralnej Azji. "Niezawisimaja Gazieta" zauważa również, że na utrzymanie Krymu potrzebne będą niemałe pieniądze, których państwo nie zabierze oligarchom, ale przeciętnym obywatelom. Dziennik podkreśla też, że Rosjanie jeżdżą od lat na wczasy do innych krajów i raczej nagle nie wybiorą niezbyt stabilnego Krymu.

Putin przegrał - twierdzi dziennik, tłumacząc że nawet w najbliższym otoczeniu prezydenta są ludzie nierozumiejący "krymskiej akcji". W opinii "Niezawisimoj", Rosja straciła zaufanie wśród zagranicznych partnerów, a wkrótce Kreml straci zaufanie Rosjan.