Okręt, wraz z 3 innymi ukraińskimi statkami, jest zablokowany na jeziorze Donuzław. Wojskowi nie wiedzą przede wszystkim, jaka przyszłość ich czeka, jeśli pozostaną wierni Ukrainie. Jak będzie wyglądała ich ewakuacja z półwyspu, jaki będzie los ich rodzin, które obecnie mieszkają z nimi na Krymie.

Marynarze podkreślają, że nie zgadzają się na propozycję Rosjan, którzy ciągle grożą im szturmem, aby przyjąć obywatelstwo rosyjskie bądź też opuścić półwysep bez możliwości powrotu. 

Wczoraj Rosjanie zdobyli 2 ukraińskie korwety "Tarnopol" i "Chmielnicki", a 3 dobrowolnie się poddały. Na redzie Sewastopola pozostaje jeden okręt - "Sławutycz", który jest wierny władzom w Kijowie. Rano podniesiono na nim ukraińską flagę, a załoga odśpiewała hymn.
Dziś mija termin ultimatum stawianego przez rosyjską armię: ukraińscy wojskowi mają albo się poddać i opuścić jednostki, albo złożyć przysięgę na wierność Rosji.