Tymoszenko podkreśliła, że jednym z jej zadań jest walka z korupcją. Przypomniała, że dwa razy odbywała karę pozbawienia wolności -według niej - była to kara za to, że naprawdę chciała zwalczyć łapownictwo. I nikomu to się nigdy nie podobało - dodała. 

Alisa z Kijowa, która brała udział w wiecu wyborczym, powiedziała Polskiemu Radiu, że ceni charakter Julii Tymoszenko, to że zawsze dąży ona do celu i jest zdecydowana. Dlatego sądzi, że ma ona największe szanse na zwycięstwo.

Na razie poparcie dla Julii Tymoszenko jest jednak trzykrotnie mniejsze od poparcia dla najpopularniejszego kandydata Petra Poroszenki, który może liczyć na 25% głosów. Zdaniem delegata zjazdu, Wołodymyra z Kirowogradu była premier ma szanse nadrobić zaległości ponieważ ma grupę oddanych współpracowników, których nie mają inni kandydaci. Poza tym, jak podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem, wykazała się już działalnością na stanowisku szefa rządu.

Tymczasem w czasie dzisiejszego zjazdu swojej partii, UDAR, Witalij Kliczko oświadczył, że rezygnuje z kandydowania na stanowisko prezydenta i popiera w wyborach Petra Poroszenkę. Były bokser będzie się starał o stanowisko mera ukraińskiej stolicy.