Ukraiński MSZ jest oburzony wizytą rosyjskiego premiera Dmitrija Miedwiediewa na Krymie. W tej sprawie została wysłana nota protestacyjna do Moskwy.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Jewhen Perebijnis podkreślił, że szef rosyjskiego rządu przybył na terytorium Ukrainy i taka wizyta powinna być wcześniej uzgodniona z Kijowem.

To, że Rosja tego nie zrobiła, oznacza, że ignoruje ona prawo międzynarodowe. Ukraiński MSZ ocenia to jako prowokacyjny i antyukraiński krok. Kijów, podobnie jak społeczność międzynarodowa, nie uznaje aneksji Krymu przez Rosję, tak jak wyników referendum, na którego podstawie do tego doszło.