Obaj politycy rozmawiali przez telefon. Rosyjski minister spraw zagranicznych podkreślił potrzebę poszanowania aspiracji mieszkańców południowo-wschodniej Ukrainy. W komunikacie rosyjskiego MSZ czytamy, że chodzi o ustawowe postulaty dotyczące ochrony języka protestujących, kultury i praw socjalno-gospodarczych.

Wczoraj szef ukraińskiego MSW oskarżył Władimira Putina o wzniecanie separatystycznego chaosu na wschodzie Ukrainy. Prorosyjscy demonstranci, którzy zajęli siedziby Służby Bezpieczeństwa w Ługańsku i Doniecku oraz Administracje Obwodowe w tym ostatnim mieście i Charkowie, spodziewają się szturmu oddziałów specjalnych.