To ostania z szeregu liczb, jakimi burmistrz Ignazio Marino operował w ostatnich tygodniach.

Przed tygodniem liczbę uczestników kanonizacji 27 kwietnia obniżył z ośmiu milionów do trzech. Dziś, po tym, jak zrzeszenie handlu i usług przedstawiło własną analizę, z której wynikało, że pielgrzymów będzie niewiele ponad czterysta tysięcy, Marino skupił się na kosztach związanych z ich przyjęciem. Wyniosą one, poinformował, dokładnie siedem milionów osiemset tysięcy euro.

Kilka tygodni temu, w obliczu widma bankructwa stolicy, rząd wyasygnował nadzwyczajną dotację na jej bieżące wydatki w wysokości pół miliarda euro. Jednym z argumentów burmistrza było twierdzenie, że bez tych pieniędzy, Rzym nie będzie mógł przygotować kanonizacji dwóch papieży.