Komisja Europejska spodziewa się skoordynowanej  reakcji państw członkowskich na list prezydenta Rosji w sprawie dostaw gazu. Władimir Putin ostrzegł 18 unijnych krajów, że ukraińsko-rosyjski konflikt gazowy może wpłynąć na dostawy tego surowca do Europy. 

>>>Putin pisze o ukraińskim długu: Zalegają nam ponad dwa miliardy dolarów

Nie ma informacji o tym, aby odpowiedź na list planował szef Komisji Jose Manuel Barroso. Trwają jednak prace nad reakcją samych państw- adresatów.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Pia Ahrenkilde Hansen nie chciała spekulować jaka dokładnie może ona być. Dodała, że decyzję w tej sprawie mogą podjąć unijni ministrowie spraw zagranicznych na najbliższym spotkaniu w poniedziałek. Przypomniała, że pozycja Unii Europejskiej w odniesieniu do wszystkich kwestii dotyczących Ukrainy i Rosji jest koordynowana od dłuższego czasu. Jestem przekonana, że i tym razem tak będzie. Nasze stanowisko jest jasne. Uważamy, że w interesie wszystkich jest to, aby gaz nie był używany do celów politycznych - powiedziała rzeczniczka. 

>>>Wizerunkowa gra Kremla. Rosjanie doceniają "miękką siłę"

W liście do 18 europejskich państw Władimir Putin wezwał do podjęcia pilnych konsultacji w sprawie sytuacji ekonomicznej Ukrainy. Ukraina nie zapłaciła w marcu za dostawy gazu z Rosji. Według szacunków, jej dług wobec Gazpromu wynosi teraz 2,2 miliarda dolarów. Komisja Europejska zapewniła dziś ponownie, że dostawy gazu do Europy przebiegają obecnie bez zakłóceń.