Mowa o Iren Kluger, wdowie po polskim kupcu Jerzym Klugerze –-ten był żydowskim przyjacielem Karola Wojtyły jeszcze ze szkolnej ławy. 

- Jan Paweł II wielokrotnie wspominał mojemu mężowi o chęci rezygnacji z urzędu. Mieliśmy wrażenie, że ustąpienie uważa za pewną możliwość i nie wyklucza jej kategorycznie. Równocześnie powtarzał, że taka decyzja nie byłaby właściwa, ponieważ przysporzyłaby Kościołowi problemów. Byłaby decyzją przeciw Kościołowi - mówi Irene Kluger.

Jej zdaniem, to wraz z chorobą pojawiły się takie myśli u Jana Pawła II. Papież miał cierpieć przede wszystkim dlatego, że nie mógł już mówić tak wyraźnie jak wcześniej.

Sprawowanie urzędu sprawiało mu ogromną trudność ze względu na opuszczające go siły. Dlatego czuł się winny. Mimo to nie ustąpił aż do śmierci, która przyszła 2 kwietnia 2005 r., można przeczytać w "The Welt".