Unia Europejska powinna bronić państw, które postanowiły dołączyć do wolnej Europy opartej na prawach człowieka - powiedział komisarz odpowiedzialny za politykę sąsiedztwa. Stefan Fuele mówił o tym w Parlamencie Europejskim w Strasburgu podczas debaty o sytuacji na Ukrainie i naciskach wywieranych przez Rosję na państwa Partnerstwa Wschodniego.

Stefan Fuele podkreślił, że działania Rosji wobec Ukrainy są nie do zaakceptowania. To, co dzieje się we wschodnich regionach kraju, jest - jego zdaniem - powtórką wydarzeń na Krymie. Stefan Fuele zaznaczył, że należy uczynić wszystko, by nie doszło do rozlewu krwi, ponieważ sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Dodał, że Ukraina musi mieć prawo wyboru i decydowania o swoim ustroju politycznym.

Komisarz poinformował, że Unia Europejska zamierza wysłać na wschodnią Ukrainę misję obserwacyjną. Rozszerzyła też listę osób objętych sankcjami. Poruszając kwestie energetyki zwrócił uwagę na konieczność jak największego uniezależnienia od Moskwy. Komisja prowadzi w tej sprawie analizę i przedstawi konkretny plan. Stefan Fuele przypomniał, że Unia wspólnie odpowie na list mówiący o zagrożeniu dostaw, wysłany przez prezydenta Władimira Putina do 18 państw członkowskich.