Petro Poroszenko może liczyć na zwycięstwo w wyborach prezydenckich na Ukrainie. Według ostatniego sondażu, chce na niego głosować prawie połowa wyborców. 48,4 proc. tych, którzy wiedzą na kogo będą głosować i mają zamiar wziąć udział w wyborach, chce poprzeć biznesmena i prozachodniego polityka Petra Poroszenkę. Na razie nie prowadzi on aktywnej kampanii wyborczej, ma jednak poparcie Witalija Kliczki. Julia Tymoszenko, która już walczy o głosy, jeżdżąc, między innymi, na Wschód Ukrainy ma poparcie jedynie 14 proc. wyborców. Na dalszych miejscach są kandydaci związani z rządzącą do niedawna Partią Regionów: Serhij Tihipko (7,4proc.) i Mychajło Dobkin (6 proc.).

Na końcu listy są nacjonaliści: Ołeh Tiahnybok (2,1 proc.) i Dmytro Jarosz (0,9 proc.), a także otwarcie prorosyjski polityk Ołeh Cariow (1,1 proc.). Sondaż przeprowadzono na wyjątkowo dużej próbie, ponad 6 tysięcy osób. Zorganizowały go 4 największe pracownie: SOCIS, Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii oraz grupa Rating i Centrum Razumkowa.