John Kerry w ostrych słowach potępił działania władz na Kremlu w sprawie Ukrainy.

Gdy nie powiodła się próba odroczenia demokratycznych wyborów, Rosja wybrała bezprawne działania siłowe, lufami karabinów i przemocą tłumu próbując osiągnąć cel, jakiego nie udało się osiągnąć w żaden inny sposób - powiedział sekretarz stanu. Kerry dodał, że wywołując chaos na Ukrainie, Rosja stara się sprowokować zbrojną interwencję lub próbuje wymusić wprowadzenie systemu federacyjnego, dzięki któremu Moskwa będzie mieć kontrolę nad wschodnią Ukrainą.

To bezpardonowa próba aktywnego sabotażu demokratycznego procesu poprzez ordynarne zastraszenie z zewnątrz - oświadczył amerykański sekretarz stanu. Kerry dodał, że "okno czasowe" na zmianę postawy Rosji się zamyka i że Moskwie grozi kolejna runda sankcji ze strony Zachodu.