Nad gmachem donieckiej telewizji powiewa flaga Donieckiej Republiki Narodowej. Separatyści domagają się właściwego pokazywania swoich działań w mediach publicznych. Jak mówili, o pomoc w tej sprawie zwrócił się do nich samozwańczy gubernator Republiki, Denis Puszylin.

Tuż po szybkiej okupacji jeden z separatystów wyszedł na zewnątrz i ogłosił, że chce, by na miejscu jednego z kanałów znalazł się kanał Donieckiej Republiki Narodowej. Okupanci zamierzają też wyłączyć ukraińskie programy i włączyć na ich miejsce rosyjskie. W tym celu przynieśli ze sobą antenę satelitarną i inne akcesoria potrzebne do instalacji.

Wejścia do budynku strzegą przedstawiciele prorosyjskiej organizacji Opłot.