Władimir Putin już za miesiąc może pojawić się na "europejskich salonach". Odpowiedzialny za kryzys na wschodzie rosyjski prezydent został zaproszony przez francuski rząd na obchody rocznicy lądowania aliantów w Normandii. Jeśli się tam pojawi, będzie wśród takich gości jak kanclerz Niemiec Angela Merkel, królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II i prezydent USA Barack Obama.

Jeśli jednak Putin zjawiłby się na zachodzie, oznaczałoby to koniec dotychczas umiarkowanych prób jego izolacji. Tuż przed uroczystościami we Francji, w stolicy sąsiedniej Belgii ma odbyć się szczyt G7, przeniesiony tam z rosyjskiego Soczi w ramach reperkusji po aneksji Krymu przez Moskwę. Putin we Francji mógłby się spotkać z najważniejszymi przywódcami G7.