Cały czas trwają konsultacje wśród państw członkowskich w sprawie zaostrzenia sankcji. Wprawdzie do tej pory zgody nie było, jednak wydaje się, że w poniedziałek w Brukseli unijni ministrowie spraw zagranicznych rozszerzą czarną, europejską listę. Dopisane mają być do niej kolejne osoby, które będą miały zakaz wjazdu do Unii. Do ustalenia pozostaje jeszcze, czy będzie to kilka czy kilkanaście nazwisk.

Na liście mają się też znaleźć firmy, ale nie rosyjskie, tylko te z Krymu, które po aneksji zostały nielegalnie skonfiskowane, z pogwałceniem ukraińskiego prawa.

Objęcie sankcjami oznacza zablokowanie ich aktywów finansowych w Europie i zakaz zawierania transakcji z nimi przez unijne firmy lub osoby fizyczne. Na takie sankcje najłatwiej będzie o zgodę w Unii Europejskiej, bo będą one ograniczone tylko do Krymu. Obecnie we Wspólnocie trwają prace nad drugim etapem nakładania sankcji. O trzecim, czyli o restrykcjach gospodarczych, na razie mowy nie ma.