Stowarzyszenie Współczucie w Światowym Rolnictwie uważa, że większość Brytyjczyków wzdraga się przed jedzeniem mięsa ze zwierząt uśmierconych przez podcięcie gardła i informacja o tym powinna się znaleźć na opakowaniu.

Rzecznik organizacji, Philip Lymbery powiedział BBC, że brytyjskie prawo już obecnie wymaga ogłuszenia zwierząt przed ubojem, czyniąc wyjątek dla uboju halal i koszernego. My chcielibyśmy - dodał - usunięcia tego wyjątku, aby wszystkie zwierzęta traktować przy uboju w sposób humanitarny.

Nieoczekiwanie z postulatem opisywania metod uboju na etykietach zgodzili się we wspólnym liście do "Daily Telegrapha" rabin Henry Grunwald i doktor Shuja Shafi z Rady Muzułmańskiej w Wielkiej Brytanii.

Ich list wylicza metody uboju, zapewne aby udowodnić, że mechanizacja nie jest ani na jotę bardziej humanitarna niż ostry nóż. Rabin i mułła zgadzają się też, że etykieta powinna informować, czy zwierzę zostało przedtem ogłuszone, co w uboju rytualnym nie jest dopuszczalne.