Siergiej Taruta połączył się telefonicznie z uczestnikami konferencji, której gospodarzem był Lech Wałęsa, a gościem inny laureat Pokojowej Nagrody Nobla Mahamed ElBaradei. Mówił o przemocy na wschodzie Ukrainy. Zapowiedział rozmowy okrągłego stołu, w "szerszej formule", niż przyjęto w ubiegłym tygodniu w Kijowie - tamte obrady zakończyły się bez sukcesu, jego zdaniem. Zaznaczył, że warunkiem jest odłożenie broni. 

-  Wzywam do pokojowego rozwiązywania wszelkich problemów. Wzywam byśmy o tym rozmawiali przy stole negocjacyjnym, nieuzbrojeni, w warunkach amnestii, żeby razem zrobić wszystko co możliwe dla rozwoju naszego Donbasu - mówił gubernator obwodu donieckiego. 

Siergiej Taruta zaapelował o międzynarodową pomoc, by na Ukrainie mogły się odbyć zaplanowane na 25 maja wybory prezydenckie.

- Chcemy żyć w pokoju i pójść drogą, jaką poszła Polska - powiedział dodając, że planuje organizowanie wyjazdów Ukraińców z regionu do naszego kraju by zobaczyli, że wybór jakiego my dokonaliśmy, daje obywatelowi znacznie więcej, niż może zaproponować Rosja.