Policja zatrzymała 18 osób podejrzanych o zaniedbania, które mogły się przyczynić do katastrofy. Są wśród nich członkowie kierownictwa firmy, do której należy kopalnia.
Wczoraj zakończono akcję ratowniczą w kopalni w mieście Soma. Spod ziemi wydobyto ciała wszystkich ofiar.

Do katastrofy doszło we wtorek, w czasie gdy jedna zmiana górników kończyła pracę, a druga ją zaczynała. Pod ziemią było wówczas około 800 osób. Na początku informowano, że przyczyną katastrofy prawdopodobnie był wybuch transformatora. Jednak zaprzeczyła temu dyrekcja kopalni.

Po katastrofie - największej tego rodzaju w dziejach Turcji - doszło do protestów. Niektóre demonstracje tłumiła policja używając armatek wodnych i gazów łzawiących.