Do incydentu doszło około godziny 18:00 czasu lokalnego. Wybuch nie spowodował zniszczeń. Nie ma też ofiar. Południowokoreańskie władze poleciły jednak mieszkańcom wyspy Yeonpyeong udanie się do schronów.

Jesienią 2010 roku doszło do ostrzału artyleryjskiego tej wyspy.  Korea Północna odpaliła wówczas kilkadziesiąt pocisków. Zginęły cztery osoby. Ostrzał Yeonpyeong doprowadził też do poważnego kryzysu na Półwyspie Koreańskim. Pjongjang groził wówczas rozpoczęciem wojny jądrowej