Ukraiński premier zaznaczył, że w ciągu ostatnich pięciu dni ukraińską granicę przekroczyły liczne ciężarówki wypełnione amunicją, partyzantami i rosyjskimi gangsterami.

Jak mówił, władze w Kijowie prosiły Rosjan o zablokowanie granic z Ukrainą i powstrzymanie rebeliantów, ale strona rosyjska tego nie zrobiła. Jaceniuk dodawał, że Ukraina musi odpowiadać siłą na to co dzieje się na wschodzie kraju.

Polityk mówił też, że rebelianci terroryzują cywilów, zabijają niewinnych Ukraińców, popełniają zbrodnie. Jak stwierdził chciałbym być gołębiem pokoju, ale to obowiązek każdego kraju, aby bronić swoich obywateli.

Komentując spór gazowy między Rosją a Ukrainą, Jaceniuk powiedział, że jego kraj gotowy jest zapłacić za surowiec, ale tylko po cenie rynkowej, a nie politycznej.

Arsenij Jaceniuk odwiedził Berlin przy okazji odbywającej się tam konferencji energetycznej. Wieczorem spotkał się z kanclerz Angelą Merkel