W Hiszpanii nie tylko Katalończycy, ale też Baskowie dążą do niepodległości. Parlament Kraju Basków przyjął uchwałę, w której stwierdza, że region ma prawo do samostanowienia. Rozpatrzenie dokumentu wprowadzono do porządku obrad z inicjatywy lewicowego, nacjonalistycznego EH Bildu. Za przyjęciem uchwały opowiedziało się 48 z 75 deputowanych Kraju Basków.

EH Bildu, posądzany o sympatyzowanie z ETA, jest drugim co do wielkości ugrupowaniem baskijskiego parlamentu. Członkowie partii w styczniu zapowiedzieli, że doprowadzą do debaty o przyszłości Kraju Basków. W każdej demokracji prawo do samostanowienia jest niezbywalne. Dlaczego ma być przemilczane w naszej? - pytała wtedy Laura Mintegi, rzecznik EH Bildu w baskijskim paramencie.

Przy wsparciu rządzącej Nacjonalistycznej Partii Basków (PNV) deputowani przegłosowali, że Baskowie mają prawo decydować o swoim statusie politycznym, ekonomicznym, społecznym i kulturalnym, tworząc własne ramy polityczne bądź dzieląc suwerenność z innymi narodami. Przyjęty dokument nie ma mocy ustawy. Nie ma w nim też mowy o przeprowadzeniu referendum. Deputowani EH Bildu poinformowali, że pierwszym krokiem ku niepodległości będzie dla nich reforma statutu autonomii baskijskiej.