Upamiętnienie ofiar będzie się odbywać przez cały dzień w kilku różnych miejscach. Poranne obchody rozpoczęto ceremonią w Caen, dla upamiętnienia 20 tys. cywilnych ofiar bitwy o Normandię. Bierze w niej udział m.in francuski prezydent Francois Hollande.

Przed 11.00 polscy weterani, prezydent Bronisław Komorowski i polska delegacja spotkali się przy memoriale Mont Ormel - wzniesieniu, które było ostatnim punktem oporu Niemców w Normandii i gdzie walczyli pancerniacy generała Maczka.

Następnie prezydenci osiemnastu państw oraz koronowane głowy, w tym Elżbieta II, jedyny wciąż żyjący przywódca, który pamięta okoliczności towarzyszące lądowaniu w Normandii, udadzą się na uroczysty obiad w Chateau de Benouville, gdzie dojdzie do spotkania dwóch wielkich antagonistów wśród gości - Władimira Putina i Baracka Obamy. Obaj nie chcą ze sobą rozmawiać, obydwu dzieli sprawa Ukrainy i obydwaj znów zetkną się na wielkiej gali w Ouistrehem, gdzie na trybunie zasiądzie także prezydent Bronisław Komorowski. Wcześniej Putin spotkał się z Angelą Merkel. Zgrzytu nie było - pani kanclerz i prezydent Rosji podali sobie ręce i siedząc naprzeciw siebie, pozowali do zdjęć.

Po południu na cmentarzu wojennym Urville-Langannerie odbędzie się polsko-francuska część uroczystości.

Obchodom towarzyszą drakońskie środki bezpieczeństwa. Drogi wiodące w tej części Normandii, w Calvadosie, są zamknięte dla ruchu. Do Calvadosu ściągnięto dodatkowe siły policyjne z całej Francji, nawet z Prowansji.

ZOBACZ TAKŻE: Kolacja w Paryżu. Obama i Putin nie chcieli usiąść do jednego stołu >>>

CZYTAJ WIĘCEJ: David Cameron spotkał Putina na lotnisku. Nie podali sobie rąk >>>