Nagrania Służby Bezpieczeństwa Ukrainy: Igor Striełkow: – Sława, proszę, zrób coś z tym sztywnym. Leży tu i cuchnie. Wjaczesław Ponomariow: – Z ciałem? Tak, tak, chwilę. Kończę z dziennikarzami i zaraz załatwię sprawę z zakopaniem tego cwela.

Striełkow to były oficer rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i szef ministerstwa obrony Donieckiej Republiki Ludowej. Jak ustaliła SBU, co potem potwierdzili dziennikarze, Striełkow to nazwisko operacyjne, a naprawdę mężczyzna nazywa się Girkin i pochodzi z Moskwy. Ponomariow jest samozwańczym merem Słowiańska, który później skłóci się z Girkinem. Ciało, o którym dyskutują, to Wołodymyr Rybak. Radny Batkiwszczyny. Zwolennik jedności Ukrainy. Ofiara władzy ludowej w mieście. Jest jeszcze czwarty. To Igor Biezler, pseudonim Bies, podpułkownik GRU. Jest mózgiem porwania Rybaka i kolejnym bohaterem taśm ujawnionych przez ukraińskie służby specjalne.

Cały tekst Michała Potockiego i Zbigniewa Parafianowicza przeczytasz w elektronicznym wydaniu Magazynu DGP >>>