Londyńska prasa wróży wykolejenie stosunków Londynu z Berlinem i Brukselą oraz przyspieszenie referendum w sprawie dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii. Wszystko to na tle coraz pewniejszej kandydatury Jean-Claude'a Junckera wysuniętego przez Parlament Europejski na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Kanclerz Angela Merkel, choć osobiście nie przepada za Junckerem, poparła go już zdecydowanie pod wpływem stanowiska partii niemieckiej koalicji rządzącej. Były premier Luksemburga, uważany za ultra-federalistę, zwolennika coraz ściślejszej Unii jest jednak kandydatem nie do przyjęcia dla brytyjskiego premiera Davida Camerona, który bezskutecznie próbował przeciągnąć Merkel na swoją stronę. Dziennik "The Daily Telegraph" powołuje się na opinię brytyjskich dyplomatów, że spór o Junckera grozi "polityczną katastrofą kolejową". Jego wybór gwarantuje fiasko rokowań o rozluźnieniu zasad członkostwa w Unii, co obiecał Brytyjczykom premier Cameron. 

Uzależnił on od tych rokowań i swoją dalszą karierę polityczną, i dalsze członkostwo Wielkiej Brytanii w Unii, gdyż po ich zakończeniu w 2017 roku obiecał rozpisać referendum powszechne, czy pozostać w niej na tych nowych zasadach, czy wystąpić. W razie wyboru Junckera cytowani przez gazetę dyplomaci spodziewają się przyspieszenia tego referendum i możliwego wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.