Rosjanie zapowiadali, że to będzie jedno z ważniejszych wydarzeń. "Angara" jest pierwszą na świecie rakietą ekologiczną, która nie zanieczyszcza atmosfery.

Ponieważ może wynosić na orbitę Ziemi wszystkie rodzaje satelitów, eksperci uznali że w przyszłości zastąpi wysłużone już "Sojuzy".

Tymczasem na krótko przed planowanym startem, ekipy techniczne odwołały pokazowy start. Zdenerwowany prezydent Władimir Putin dał swoim podwładnym godzinę na wyjaśnienie dlaczego tak się stało. Tymczasem minęło już kilka godzin i przyczyny wciąż nie są znane.

Rakieta jest nowa, blok startowy też, więc mogło zdarzyć się wszystko - twierdzi anonimowy ekspert, cytowany przez agencję Ria Novosti.