Zawieszenie broni we wschodniej części Ukrainy będzie obowiązywało jeszcze tylko kilka godzin [do g.21.00 czasu obowiązującego w Polsce]. Jest ono przestrzegane tylko przez jedną stronę konfliktu - ukraińskie wojsko.

Tylko w ciągu ostatniej doby separatyści osiem razy naruszyli zawieszenie broni. Co najmniej jeden wojskowy zginął, ośmiu zostało rannych. Według ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, bojówkarze ostrzeliwują też między innymi dzielnice mieszkaniowe, aby potem oskarżyć o to wojskowych. Przedstawiciele Rady twierdzą, że żołnierze czekają na decyzję prezydenta o ewentualnym zakończeniu zawieszenia broni i rozpoczęciu działań ofensywnych. Są już gotowe ich plany.

Zawieszenie broni ogłosił w piątek 20 czerwca prezydent Petro Poroszenko, a w poniedziałek tydzień temu podobną decyzję podjęli separatyści. W związku z tym, że codziennie giną ukraińscy żołnierze, na Ukrainie coraz więcej osób opowiada się za zdecydowaną akcją wojskową. Wieczorem, prawdopodobnie w Doniecku, odbędzie się kolejna tura rozmów pokojowych. Poprzednie doprowadziły do przedłużenia zawieszenia broni oraz uwolnienia przez separatystów przetrzymywanych obserwatorów OBWE.