Żołnierze broniący lotniska twierdzą, że atak miał charakter zmasowany i trwał właściwie cały dzień. Bojówkarze wykorzystywali czołgi, moździerze i wyrzutnie rakiet Grad. Ukraińskie samoloty zaatakowały stanowiska separatystów.

W obwodzie ługańskim bojówkarze zajęli kilka nowych budynków użyteczności publicznej oraz szpitale.

Z kolei w Słowiańsku w obwodzie donieckim trwa powrót do normalnego życia. Rozpoczęto wypłacanie pensji pracownikom sfery budżetowej i emerytur. Zaczęła działać poczta. Z miasta wywieziono dwie ciężarówki broni, którą zostawili separatyści uciekając w weekend z miasta.

O ile przedstawiciele ukraińskich władz są teraz witani z otwartymi ramionami, o tyle reprezentanci Partii Regionów, która dotąd rządziła w Zagłębiu Donieckim, nie są mile widziani. Mieszkańcy Słowiańska wygnali z głównego placu miasta deputowanego tego ugrupowania Mykołę Lewczenkę, oskarżając go o to, że on i jego partia finansowały bojówkarzy.