Kurdyjscy rebelianci zajęli dwa kluczowe pola naftowe w Iraku - poinformowało irackie ministerstwo do spraw paliw. Chodzi o zakłady na północy kraju, w Kirkuku i Bey Hassan. Szturm miał nastąpić rano czasu miejscowego. Nie ma informacji o zabitych lub rannych.
Irackie ministerstwo napisało w oświadczeniu, że stanowczo potępia wtargnięcie na teren pól naftowych i przejęcie kontroli nad nimi. Wezwało też kurdyjskich bojowników do natychmiastowego wycofania się z zajętych obiektów, dzięki czemu mogliby uniknąć "poważnych konsekwencji".

Bojownicy z Partii Pracujących Kurdystanu od lat walczą zbrojnie o utworzenie na terenach należących do Iraku, Turcji i Syrii państwa kurdyjskiego.