Przebywający z wizytą w Brazylii prezydent Władimir Putin już zapowiedział, że Rosja odpowie na wrogie działania skierowane przeciwko jej gospodarce i obywatelom. W opinii gospodarza Kremla, amerykańskie sankcje prowadzą rosyjsko-amerykańskie stosunki w ślepą uliczkę.

Restrykcje odbiją się od Rosji i ugodzą również w Amerykanów i amerykańskie przedsiębiorstwa - powiedział Putin.

Skandal, działania nie do przyjęcia - tak amerykańskie sankcje skomentował wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow. Zapowiedział też, że odpowiedź Moskwy będzie bolesna i ostra.

W opinii wicepremiera Dmitrija Rogozina amerykańskie sankcje wobec Rosji są nielegalne i naruszają międzynarodowe prawo. Rogozin dał przy tym do zrozumienia, że działania Waszyngtonu to próba stosowania nieuczciwej konkurencji wobec rosyjskich koncernów energetycznych.