Na pokładzie samolotu było 189 obywateli Holandii, 29 Malezji, 27 Indonezji, 12 Australijczyków, 9 Brytyjczyków, 4 Niemców, 4 Belgów, 3 obywateli Filipin oraz po jednym obywatelu Kanady i Nowej Zelandii.

Nie zidentyfikowano narodowości 4 pasażerów. Tak więc, wbrew wcześniejszym informacjom samolotem nie lecieli Amerykanie.

Wiceprezes malezyjskich linii lotniczych Huib Gorter powiedział podczas konferencji prasowej, że linie wypłacą rodzinom ofiar po 5 tysięcy dolarów zapomogi.

Wiadomo też, że 80 spośród pasażerów to dzieci.

Jak podały z kolei australijski media, około stu pasażerów samolotu Malaysia Airlines, leciało na międzynarodową konferencję na temat epidemii AIDS, rozpoczynającą się w weekend w Melbourne, w Australii. 

"Sydney Morning Herald" pisze, że wśród zabitych jest Holender Joep Lange, były prezes międzynarodowego stowarzyszenia do walki z AIDS.

Agencja AFP zaznacza, że doniesienia nie zostały jeszcze potwierdzone.

Samolot leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Spadł około 50 kilometrów przed granicą ukraińsko-rosyjską. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosyjskie media twierdzą, że strzelali Ukraińcy, którzy chcieli strącić samolot Władimira Putina >>>