Według MAK-u, nikt nie ingerował w zawartość nagrań na czarnych skrzynkach.

Przedstawiciele tej rosyjskiej agencji wchodzą w skład międzynarodowej komisji, która bada rejestratory lotu. 

Urządzenia, zwane czarnymi skrzynkami, nagrywają rozmowy prowadzone przez załogę samolotu oraz rejestrują parametry lotu. Według ekspertów, przy ich pomocy prawdopodobnie trudno będzie ustalić, czy maszyna została zestrzelona. 

Do katastrofy boeinga 777 linii Malaysia Airlines doszło na Ukrainie w ubiegły czwartek. Na pokładzie samolotu było 298 osób. Wszyscy zginęli. Maszyna została zestrzelona - prawdopodobnie przez prorosyjskich bojówkarzy, którzy kontrolują ten obszar. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>