Dyplomaci i ich rodziny zostali przetransportowani do Madrytu wojskowym samolotem. Wraz z nimi przyleciało 12 obywateli Unii Europejskiej i innych krajów.

Odkąd w połowie lipca walki w Trypolisie przeniosły się w rejon międzynarodowego lotniska, hiszpański MSZ był w stałym kontakcie z mieszkającymi w Libii Hiszpanami. Pierwsza grupa - 60 osób - doleciała do Madrytu we wtorek. W czwartek ambasadę opuścili ostatni dyplomaci, choć - jak podkreśla MSZ - placówka nie jest zamknięta. Pozostała w niej jedna osoba.

Czasowo obowiązki konsularne przejęły od Hiszpanii ambasady Włoch i Malty.

Szef hiszpańskiej dyplomacji ostrzegł, że sytuacja w Libii będzie się zaostrzać. Wyraził jednak nadzieję na stabilizację i zawieszenie broni.

Intensywne walki ugrupowań zbrojnych i islamistów wcześniej zmusiły do ewakuacji ambasady Turcji, USA i Brazylii. Placówkę w Libii ewakuował również ONZ.