Rząd zwrócił się też do Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony, aby nałożyła restrykcje na 65 rosyjskich firm, które finansują działalność terrorystyczną. Jaceniuk wyraził nadzieję, że parlament we wtorek uchwali ustawy, dzięki którym sankcje wejdą w życie. 

O charakterze sankcji zdecyduje Narodowa Rada Bezpieczeństwa i Obrony. Agencje piszą jednak, cytując premiera, że w grę wchodzi zamrożenie aktywów, zakaz tranzytu towarów przez Ukrainę i wycofywanie licencji. Jak podaje portal "Ukraińska Prawda", może to być konfiskata mienia, zakaz działalności na terytorium Ukrainy lub ograniczenia w handlu.

Według ukraińskiego premiera, straty Kijowa po wprowadzeniu obostrzeń mogą osiągnąć kwotę 7 miliarda dolarów rocznie. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Bruksela zapłaci za jabłka? Unia pomoże rolnikom dotkniętym rosyjskim embargiem >>>