Na Węgrzech, w Rumunii było to dwadzieścia kilka osób, a na Słowacji tylko 4 - powiedziała w Polskim Radiu 24 Anna Roztocka, dyrektor Międzynarodowej Organizacji ds Migracji. Obecnie najwięcej Ukraińców poszukuje miejsca wewnątrz własnego kraju.

W samej Ukrainie jest ponad 140 tysięcy wewnętrznie przesiedlonych, osób, które uciekają z miejsc objętych walkami do innych miejsc na terytorium Ukrainy. Około 15 tysięcy to osoby z Krymu, natomiast ponad 125 tysięcy to migranci, którzy przemieścili się ze wschodnich regionów Ukrainy do regionów nie objętych walkami - dodała Anna Roztocka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Separatyści ostrzelali cywilny konwój! "Ogromna liczba ofiar">>>

Część Ukraińców decyduje się na emigrację. Żeby uzyskać status uchodźcy trzeba złożyć wniosek, który będzie rozpatrywany między innymi w oparciu o aktualną sytuację kraju, z którego emigrant przyjeżdża.

Nie wszystkie podania mogą być rozpatrzone pozytywnie. Chodzi o to, żeby z ochrony międzynarodowej korzystali tylko naprawdę potrzebujący - podkreśliła Anna Roztocka.

Uchodźca to osoba, która poszukuje ochrony międzynarodowej, a jego kraj nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa i ochrony. 

Ukraińcy przyjeżdżający do Polski wykorzystują także inne sposoby migracji tj. dołączają do rodzin, poszukują pracy. 

W Polsce rocznie wystawianych jest około 200 tysięcy tzw. oświadczeń dla Ukraińców, czyli ułatwień, dla osób, które mogą przyjeżdżać do Polski i pracować przez 6 miesięcy. Gros z tych osób stara się tej chwili przedłużyć ten pobyt - informuje Anna Roztocka

Ruchy migracyjne kształtować będzie przyszły rozwój sytuacji w rejonach objętych walkami. Polska jest najbliższym sąsiadem dlatego powinna być przygotowana na zwiększoną liczbę imigrantów z Ukrainy - dodała Anna Roztocka.